Lady Pank w koncercie przebojów sprzed 35 lat

Pierwsza płyta Lady Pank jest dla wielu fanów polskiej muzyki niczym biblia. Przeszła już do historii polskiego rocka jako klasyk. Przez wielu jest określana mianem The Best Of, bo to właśnie z niej pochodzą największe przeboje Lady Pank: Kryzysowa narzeczona, Mniej niż zero, Zamki na piasku, Vademecum skauta, Fabryka małp i kilka pozostałych. To z tego albumu, na początku lat 80, radiowa Trójka, jako jedyna wówczas stacja prezentująca polską muzykę rockową, wylansowała 10 piosenek czyli dokładnie tyle, ile znajduje się na płycie (singlem stał się nawet instrumentalny numer Zakłócenie porządku!). Precedens, który nie powtórzył się w przypadku żadnej innej polskiej płyty.

I tak oto dziś, po 35 latach od premiery tego wyjątkowego albumu, dostajemy jego remake, którego wartością dodaną jest plejada artystów, którzy uświetnili swoimi talentami piosenki stworzone blisko 4 dekady temu przez Lady Pank. Lista nazwisk artystów, którzy przyjęli zaproszenie zespołu do nagrań, przyprawia o zawrót głowy: Nosowska, Kowalska, Janerka, Markowski, Rojek, Maleńczuk, Organek, Zalewski, Rogucki, Wyrostek. Kolejnym prezentem, który zespół przygotował dla swoich fanów to bonusy w postaci trzech piosenek, które wprawdzie nie ukazały się na pierwszym, historycznym albumie, ale zostały nagrane i wylansowane jeszcze przed jego ukazaniem się na rynku czyli Tańcz głupia tańcz, Mała Lady Punk i Minus 10 w Rio. Wykonanie tej ostatniej przez Katarzynę Nosowską powali na kolana nie tylko fanów tej artystki…

Druga połowa roku to trasa koncertowa pod szyldem LP1, która obejmie swoim zasięgiem kilkadziesiąt miast w kraju i za granicą. Podczas koncertów zostanie zagrana pierwsza płyta Lady Pank w niezmienionej kolejności, aranżacjach i, w kilku przypadkach, w towarzystwie gości, którzy zaznaczyli swoją obecność na płycie. Koncertom będzie towarzyszyła oprawa kojarząca się z okresem, kiedy Lady Pank zaczynało swoją burzliwą karierę czyli z latami 80. Nie zabraknie niespodzianek i zaskoczeń, którymi zespół Jana Borysewicza rzadko rozpieszcza swoich fanów…

Zarówno płyta, jak i trasa LP1, zapowiadają się na jedno z najważniejszych wydarzeń 2018 roku w polskiej muzyce.

Informacja musi krążyć! Podziel się nią na:

Zostaw komentarz