Pogoń Szczecin rozpoczyna wiosenne granie z Sandecją Nowy Sącz

Wracamy do gry! Przygotowania zakończone, czas na sprawdzian. Przed Portowcami jasny cel do zrealizowania – wydostanie się ze strefy spadkowej. Misja rozpoczyna się już w sobotę. Spotkanie z Sandecją Nowy Sącz o godzinie 15.30 na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie.

Do naszego rywala tracimy cztery punkty. Stąd to spotkanie nabiera dodatkowej wagi, choć o niczym oczywiście jeszcze nie zdecyduje. W przypadku zwycięstwa Portowcy mogą co najwyżej przeskoczyć przedostatniego Piasta Gliwice, o ile ten nie zdobędzie żadnego punktu w tej kolejce.

Przygotowania Dumy Pomorza przebiegły bez zakłóceń i większych kontuzji. Portowcy wygrywali mecze sparingowe i teraz formę muszą przenieść na gry o punkty.

– Przygotowania były bardzo długie i intensywne. Nie chodzi tylko o przygotowanie fizyczne, ale również o duchową postawę na boisku. Przychodzi moment, na który jesteśmy gotowi. Cieszymy się, że rozpoczynamy granie – podkreśla Kosta Runjaic.

Trenerem naszego przeciwnika jest dobrze nam znany Kazimierz Moskal, a jego asystentem Maciej Musiał. Szkoleniowcy prowadzili Pogoń w ubiegłym sezonie i preferują tzw. ‘krakowską piłkę’, a więc posiadanie, wymianę podań i atak pozycyjny. Trudno odgadnąć, czy na taką taktykę obiorą także w meczu w Szczecinie. Co ciekawe, Sandecja jesienią strzelała gole głównie „z gry”. Tak padło 80% bramek zdobytych przez piłkarzy tego klubu, tylko 20% strzelili po stałych fragmentach. To odpowiednio największy i najmniejszy procent w lidze. Pogoń (21) i Sandecja (20) jesienią zdobyły najmniej goli w stawce. Rywale najczęściej trafiają w końcówkach obu połów.

Sandecja to jedna z najstarszych drużyn w lidze w rundzie jesiennej. Średnia wieku wyjściowego składy nowosądeczan to 29,2 lat. Starsi byli jedynie piłkarze Śląska Wrocław. Zimą władze klubu sprowadziły jednak nieco młodszych Jakuba Grica i Jakuba Bartosza, a także starszego od nich Rumuna Alexandru Bengę.

– Nasz cel jest konkretny – chcemy utrzymać się w ekstraklasie. Będziemy o to walczyć, nikt z nas nie złoży broni – przyznaje trener Sandecji.

W meczu nie wystąpią na pewno Marcin Listkowski i Aleksander Kolev. Obaj pauzują za cztery żółte kartki. Bułgarski napastnik Sandecji to jej najskuteczniejszy gracz, który w dodatku w pierwszym starciu Pogoni z ‘Sączersami’ zdobył dwa gole i dał zwycięstwo swojemu klubowi. Dobre liczby mają także Adrian Danek i Patrik Mraz.

Pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera Kosty Runjaica.

Pracownicy szczecińskiego MOSRiR-u przez cały tydzień dbali o to, by nawierzchnia płyty głównej była jak najlepiej przygotowana do ligowej potyczki. Na ponad tydzień przed ligą wymieniono najbardziej zniszczoną część murawy, a potem przykryto ją specjalną tkaniną, by miała warunki do wzrostu. Cały proces utrudniała panująca mroźna temperatura. Wygląda jednak na to, że warunki na boisku będą zdecydowanie lepsze niż późną jesienią 2017 roku. Drużyna dostała zgodę, by ostatni trening przed meczem odbyć na płycie głównej, co do końca nie było pewne.

Informacja musi krążyć! Podziel się nią na:

Zostaw komentarz